Niemiecki bagnet „liść” wz. 98/05 (Seitengewehr 98/05): geneza, odmiany, detale i ciekawostki

Wprowadzenie

W polskim żargonie kolekcjonerskim bagnet Seitengewehr 98/05 (skrótowo S 98/05) bywa nazywany „liściem” lub „tasakiem/rzeźnickim**” – to od charakterystycznej, szerokiej głowni kojarzonej aliantom z nożem rzeźnickim („Butcher’s blade”). To jeden z najszerzej używanych przez armię niemiecką bagnetów I wojny światowej, przeznaczony przede wszystkim do karabinu Gewehr 98.

Skąd wziął się S 98/05: krótkie tło rozwojowe

Pod koniec XIX i na początku XX wieku Niemcy szukali trwalszego następcy długiego, smukłego bagnetu S 98 (tzw. „quillback”). Po krótkim epizodzie z masywniejszym S 98/02, wprowadzono S 98/05 z krótszą, ale znacznie solidniejszą głownią ok. 37 cm. Charakterystyczne dla bagnetów do Mausera było mocowanie na poprzecznej listwie w kształcie litery T pod lufą; pełny pierścień na wylot lufy celowo pomijano, bo uważano, że pogarszał drgania lufy i celność.

Konstrukcja i wymiary

Standardowy S 98/05 ma głownię długości ok. 368 mm (14,50″) i długość całkowitą ok. 502 mm (19,75″). Pierwsze egzemplarze nosiły przy przeznaczonym do G 98 jelcu „wysokie uszy” (pozostałość po zredukowanym pierścieniu wylotowym), a pochwy wczesnych serii były skórzane z metalowymi okuciami; później produkowano także pochwy całostalowe. Na grzbiecie głowni nanoszono zwykle koronę nad literą „W” i rokiem (cyfra monarchy i rok odbioru), a na progu głowni – znak wytwórcy (np. Eickhorn, WKC, Simson & Co.).

Dwie główne odmiany: a.A. i n.A.

W toku wojny S 98/05 występował w dwóch podstawowych odmianach konstrukcyjnych:

  • a.A. (alter Art – „stary typ”) – bez stalowego flashguardu (osłony przed płomieniem wylotowym) i z „wysokimi uszami” po obu stronach jelca (szczątkowy pierścień).
  • n.A. (neuer Art – „nowy typ”) – z flashguardem na grzbiecie rękojeści i bez „wysokich uszu” (zredukowane). Zmiana ta była wdrażana około 1915 r. w reakcji na uwarunkowania frontowe; jednocześnie coraz częściej stosowano pochwy stalowe.

Jak odróżnić je „na stole”? Najprościej: spójrz na grzbiet rękojeści – jeśli jest tam przykręcana stalowa płyta (flashguard) i brak „uszów” przy jelcu, trzymasz n.A.; jeśli flashguardu brak, a przy jelcu widać wysokie „uszka”, to a.A..

Wersja z grzbietem piłowym (m.S.) i jej losy

S 98/05 występował również w odmianie m.S. (mit Säge – „z piłą”), przeznaczonej przede wszystkim dla oddziałów pionierskich/inżynieryjnych oraz – szerzej – jako narzędzie pomocne do przecinki czy prac przy umocnieniach. W praktyce wersje piłowe budziły ogromne emocje i propagandę po obu stronach frontu, co doprowadziło do ograniczenia ich użycia i zaniechania produkcji; w 1917 r. wydano polecenie usuwania pił z egzemplarzy będących w linii (szlifowanie grzbietu) albo kierowania bagnetów piłowych na tyły. W literaturze przywołuje się zarówno decyzję z 1917 r. o wycofaniu, jak i styczniowe rozkazy z 1918 r. precyzujące szlifowanie zębów – co widać dziś na wielu egzemplarzach z „wygładzonym” grzbietem.

Uwaga o źródłach: część publikacji kolekcjonerskich podaje, że bagnety piłowe bywały noszone przez podoficerów jako wyróżnik; inni badacze to kwestionują. Spór ten przewija się w literaturze i na forach specjalistycznych – warto więc podchodzić do tej tezy ostrożnie.

Kiedy i gdzie wprowadzono S 98/05

S 98/05 wprowadzono pod koniec 1905 r. w armii pruskiej, w miejsce wcześniejszych wzorów; szeroka produkcja trwała w latach 1906–1918 u licznych wytwórców (głównie Solingen). Wczesne przydziały otrzymywały m.in. oddziały pionierskie, co odnotowują także opracowania ogólne o broni białej.

Najważniejsze cechy „na oko” (checklista kolekcjonera)

  • Głownia szeroka, „tasakowa”, zwykle z długimi zbroczami; ~368 mm.
  • Rękojeść z dwóch okładzin drewnianych, żłobiona, na grzbiecie (w n.A.) flashguard.
  • Jelec: w a.A. „wysokie uszy” (szczątkowy pierścień); w n.A. „uszy” usunięte.
  • Nacięcia/mocowanie: standard Mausera T-slot.
  • Oznaczenia: na grzbiecie korona/W/rok (odbiór), na progu nazwa producenta (np. Weyersberg, Kirschbaum & Cie. – Solingen, Simson & Co. – Suhl itd.), zdarzają się oznaczenia pułkowe na jelcu/pochwie.
  • Pochwa: wczesna skórzana z okuciami; wojenne stalowe.

Bagnety S 98/05 wytwarzało wielu producentów – w tym renomowane firmy z Solingen (np. Weyersberg, Kirschbaum & Cie., Carl Eickhorn), a także Simson & Co. (Suhl) czy inni podwykonawcy. Na progu głowni znajdziesz wybite logo/nazwę wytwórcy, na grzbiecie – zwykle koronę nad „W” i rok (cyfra Wilhelma II) – to szczególnie pomocne przy datowaniu. Na jelcach i okuciach pochew trafiają się znaki pułkowe z systemem skrótów (np. „63.R.12.132”), które pozwalają przypisać egzemplarz do konkretnej jednostki.

W praktyce frontowej S 98/05 okazał się trwały i funkcjonalny, dlatego stał się najpowszechniejszym niemieckim bagnetem Wielkiej Wojny. Jego „rzeźnicki” przydomek długo żył w prasie i pamiętnikach alianckich, co – wraz z legendami o „okrucieństwie piły” – mocno wpłynęło na los odmiany m.S.. W drugiej połowie wojny, z powodów materiałowych, coraz większą rolę odgrywał też krótszy S 84/98 (równolegle używany), ale S 98/05 pozostawał symbolem niemieckiego piechura z lat 1914–1918.

Pochwy i „żabki”: co spotkasz na egzemplarzach

Najstarsze S 98/05 wychodziły z pochwą skórzaną z metalowymi okuciami; później dominują pochwy stalowe (łatwiejsze w produkcji i odporniejsze). Towarzyszyły im skórzane żabki z oznaczeniami depozytów umundurowania (np. stempel „BD III 1916” – Bekleidungs-Depot III Korpusu Bawarskiego). To detale, które pomagają upewnić się co do epoki i przebiegu służby konkretnego zestawu.

Jak rozpoznać egzemplarze „po przejściach”

Wygładzony grzbiet (po „piłowym” m.S.) to zwykle efekt zarządzeń 1917/1918 – typowy „szlif” zostawia charakterystyczną, długą płaszczyznę zamiast zębów.

Przemalowania/fosforanowanie/nieoryginalne oksydy mogą świadczyć o późniejszej służbie lub warsztatach remontowych.

Braki zgodności (inna pochwa, inna żabka, „mieszane” roczniki) nie są rzadkością – front i magazyny robiły swoje.

Podsumowanie

Seitengewehr 98/05 to klasyk niemieckiej broni białej I wojny światowej: masywny, użytkowy „liść” o czytelnych odmianach a.A./n.A., z burzliwą „karierą” wersji m.S. i bogatą historią produkcji u licznych wytwórców. Dla kolekcjonera to wdzięczny temat – dużo wariantów, znaków i detali do studiowania; dla pasjonata historii – emblemat epoki, który dobrze opowiada o realiach ówczesnego frontu.